Konie trojańskie
Z tak zwanym złośliwym oprogramowaniem każdy z całą pewnością miła niejednokrotnie do czynienia. Tego rodzaju oprogramowanie przybiera rozmaite formy. Jedna spośród nich jest koń trojański powszechnie określany mianem trojana. Paść jego ofiarą można niestety w bardzo łatwy sposób, albowiem na pierwszy rzut oka kojarzy się użytkownikowi z takimi treściami, które są dla niego z jakiś względów przydatne bądź interesujące. Bardzo często konie trojańskie rozpowszechniane są za pośrednictwem poczty elektronicznej, z tego też powodu należy bardzo uważać na to, w jakie linki się klika – zwłaszcza, jeżeli wiadomość została nadesłana przez kogoś, kogo się nie zna. Za z pozoru interesującymi aplikacjami kryją się natomiast takie funkcje, które z punktu widzenia użytkownika są całkowicie niemile widziane. Mogą to być zatem między innymi aplikacje szpiegujące, programy, dzięki którymi możliwe jest włamanie się do danego komputera i wiele innych. Pomysłowość hakerów w tym względzie nie zna granic. Dlatego trzeba zawsze pamiętać o tym, aby mieć dobrze zabezpieczony komputer poprzez zainstalowanie na nim programu antywirusowego, który musi być oczywiście na bieżąco aktualizowany. Poza tym wskazany jest również zdrowy rozsądek i nie klikanie we wszystko, jak popadnie. Konie trojańskie powodują bardzo wiele szkód, a takich ich działań wymienić można naprawdę sporo. Przede wszystkim utrudniają antywirusowym aplikacjom funkcjonowanie w tak sposób, jak powinny. Bywa, że całkowicie uniemożliwiają użytkownikowi pracę na komputerze. Innym efektem ich działań jest ustawianie startowej strony niezgodnie z preferencjami użytkownika i niezależnie zresztą od jego woli, a także wyświetlanie na ekranie bardzo dużej ilości reklam – zazwyczaj w najbardziej irytujących jej formach, a mianowicie jako wyskakujące okna. Dzięki koniom trojańskim na komputerach instalują się rozmaite programy szpiegowskie, dzięki którym elektroniczni złodzieje mają dostęp do różnych danych – zarówno sosnowych, jak i numerów kart kredytowych, haseł do kont i tym podobnych. Ponadto trojany sprawiają, że na komputerach instalują się tak zwane backdoory. To nic innego, jak umiejętne wykorzystanie luk obecnych w zabezpieczeniach systemów operacyjnych. To z kolei sprawia, że osoby nieupoważnione mogą na danym komputerze swobodnie kontrolować system. Czy istnieje w stu procentach skuteczna ochrona przed końmi trojańskimi? Odpowiedź na te pytanie brzmi – niestety nie. Oczywiście, nie zaszkodzi jednak – a wręcz jest to wskazane – podejmować stosowane działania o charakterze profilaktycznym. To nie tylko wspominane już wcześniej czynności. Zaleca się także systematycznie aktualizować system operacyjny. Firewall – czyli zapora sieciowa – powinien koniecznie być włączony. Wskazane jest także korzystanie z programów antyszpiegowskich. Stosowanie antytrojana też powinno pomóc – są to specjalne programy komputerowe przeznaczone właśnie do tego, aby za ich pomocą wykrywać na komputerach konie trojańskie i naprawiać sporo szkód przez nich wyrządzonych.