Porozumiej się z innymi
Dawno dawno temu były gołębie pocztowe. Potem sytuacja z komunikacją na odległość się nieco bardziej rozwinęła bo utworzyły się oddziały pocztowe specjalizujące się w dostarczaniu paczek tudzież listów. Następnie rozwinęła się telekomunikacja, aczkolwiek spędzać godziny przy telefonie to rzecz po pierwsze kosztowna a po drugie na dłuższą metę niewygodna. Z ratunkiem przyszedł nam komputer, a dokładniej – internet. Utworzyły się pierwsze portale oferujące skrzynki pocztowe , które pozwalały nam nie tylko błyskawicznie napisać i wysłać wiadomość w formie listu nie ruszając się z miejsca, ale dochodziły przeważnie w parę minut (czas dostarczania wiadomości elektronicznej na chwilę obecną został skrócony do kilku-kilkunastu sekund). Jednak to jeszcze nie okazał się szczyt możliwości zdolnych programistów więc stworzyli oni komunikator internetowe. Na chwilę obecną chcąc porozumieć się ze swoimi znajomymi znajdującymi się nawet na drugiej stronie globu wystarczy kilka kliknięć myszką. Podłączając się do specjalnego serwera poprzez aplikację nazywaną komunikatorem internetowym. Dzięki temu rozwiązaniu zaniechane zostały opóźnienia w dostarczaniu wiadomości, albowiem rozmowa toczy się w czasie rzeczywistym. Zapoczątkowało to nową ideę prowadzenia rozmów zbliżonych do tych na żywo, krótkie wiadomości i praktycznie nieograniczona liczba tematów sprawiły, że komunikatory internetowe podbiły świat. W Polsce najpopularniejszym komunikatorem internetowym jest gadu-gadu. Za jego pomocą komunikują się prawie wszyscy użytkownicy. Oczywiście to tylko w Polsce albowiem za granicą królują inne komunikatory. Bardzo popularnym komunikatorem jest również stworzony przez Microsoft MSN Messenger, który podobnie jak Gadu-gadu łączy wiele milionów ludzi na całym świecie (podkreślam „na całym świecie” albowiem w przypadku naszego polskiego GG jest to tylko sieć rozwijana na terenie Polski [co oczywiście nie przeszkadza w łączeniu się z tą siecią za granicą]). Oczywiście jak już wspominałem technologia idzie do przodu i komunikatory tekstowe to nie wszystko. Na chwilę obecną do naszej dyspozycji oddane zostały również komunikatory głosowe, a także komunikatory umożliwiające rozmowę video! Wystarczy zaopatrzyć się w mikrofon i kamerę internetową i rozpocząć rozmowę. Dzięki temu nie tylko rozmawiamy z naszym znajomym, ale również widzimy go na ekranie. Wszystko to odbywa się oczywiście w czasie rzeczywistym, a co za tym idzie – dzieje się dokładnie to co oglądamy na naszym ekranie z maksymalnie kilkusekundowym opóźnieniem. Daje nam to do zrozumienia, że komputer podpięty do internetu daje nam naprawdę ogromne możliwości, dzięki niemu bowiem możemy się poczuć w pewnym stopniu tak jakbyśmy prowadzili normalną rozmowę z daną osobą siedząc tak naprawdę przed monitorem komputera. Chociaż z drugiej strony czy jest to aż takie dobre? Czy ta komputeryzacja nie powoduje, że staramy się mniej towarzyscy? Cóż uważam że to jest kwestia moralności każdego z nas i tym samym każdy z nas powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie indywidualnie.
Większość użytkowników myśli, ze internet to „wielki budynek” będący „jednym, wielkim serwerem”, do którego łączą się komputery z całego świata. Nie jest to jednak do końca prawda. Przede wszystkim trzeba wyróżnić trzy podstawowe typy sieci. Pierwszym z nich jest sieć LAN (z angielskiego, Local Area Network czyli nic innego jak sieć lokalna), jest to sieć (jak już wspomniałem) lokalna, stanowi najmniejszą sieć komputerową, zazwyczaj LAN obejmuje jeden lub kilka bloków lub mały obszar, na przykład osiedle lub wieś. W sieci LAN najczęściej używany jest standard sieciowy Ethernet. Drugim, nieco większym rodzajem sieci jest sieć MAN, jest to sieć miejska, duża sieć komputerowa, jej zasięg obejmuje miasto, lub całą aglomerację miejską. Przy tworzeniu takich sieci używane są światłowody, które komunikują się z sieciami LAN, które zaś wchodzą w skład danych sieci MAN. Do technologi używanych przy budowaniu takich sieci należą ATM, FDDI, SMDS oraz Gigabit Ethernet. Są to standardy sieciowe mówiące o szybkim i efektywnym przesyłaniu danych dzięki stosowaniu nowych technologii logistycznych i informatycznych. Trzecim i ostatnim rodzajem sieci w tym podziale jest sieć WAN (World Arena Network). Jest to sieć rozległa, znajdująca się na obszarze wykraczającym poza jedno miasto lub jedną aglomerację miejską. Łączy ze sobą urządzenia rozmieszczone na dużych obszarach geograficznych. Sieć WAN jest często wykorzystywana przez operatorów takich jak Telekomunikacja Polska. Możemy również jeszcze wyróżnić sieć bezprzewodową. Jest to dokładniej bezprzewodowa sieć lokalna WLAN. Połączenia pomiędzy urządzeniami w tym wypadku są zrealizowane bezprzewodowo. Najczęściej sieć tego typu tworzy się przy użyciu mikrofal lub podczerwieni. Są one projektowane w oparciu o standard 11, który opisuje warstwę fizyczną sieci i rolę adresu MAC (Adres MAC jest identyfikatorem każdej karty sieciowej, każda karta sieciowa ma swój własny, unikalny adres fizyczny MAC). Sieć bezprzewodowa jest stale rozwijana, powstają kolejne standardy sieciowe (rozwinięcia standardu 11) pozwalające na osiąganie coraz do szybszych połączeń (na chwilę obecną największym jest standard 11n pozwalający na łączenie się bezprzewodowo z prędkością rzeczywistą 540 mb/s). Sieci bezprzewodowe korzystają wyłącznie z dwóch topologii – struktury gwiazdy oraz struktury karty. Każda z tych sieci pozwala nam łączyć się z internetem. Nie zapominajmy jednak, że wszystko to idzie znacznie dalej albowiem przykładowo łącząc się z naszym operatorem, operator łączy się tym samym z siecią o większym zasięgu, z kolei tamta łączy się z kolejną tworząc jedno wielkie koło. Między innymi dlatego powstają zatory sieciowe, albowiem zdarza się tak, że pakiety danych się gubią i przesyłane są do nas „objazdem” (na przykład przez Japonię tracąc na to około kilkunastu sekund). Powoduje do tak zwane opóźnienie latencyjne co na całe szczęście ma być wyeliminowane przy premierze projektu Internet 2 będącym następcą dotychczasowych sieci i oferującym ponad 100 razy szybsze połączenia.
Rodzajów programów komputerowych wymienić można bardzo wiele. Wśród nich znajdują się między innymi wirusy komputerowe. Najbardziej jego charakterystyczną cechą jest to, że potrafi się powielać, co dzieje się bez zgody, a nierzadko również i bez wiedzy użytkownika. Najczęściej taki wirus nie jest wcale skomplikowanym programem, jak mogłoby się wydawać. W praktyce są to zazwyczaj proste aplikacje. Wirusów nie należy mylić z robakami komputerowymi – nie jest to wcale do końca to samo. Kolejną bowiem cechą typową dla wirusów, której to z kolei robaki nie posiadają jest to, że potrzebują tak zwanego nosiciela. W tym akurat przypadku w charakterze nosiciela występuje inny program – dla przykładu może być to chociażby program obsługujący pocztę elektroniczną. W języku potocznym zazwyczaj mianem wirusów określa się także i złośliwe programy, nie mniej jednak nie jest to wcale tak do końca prawidłowe skojarzenie. Wirusy komputerowe mają to do siebie, że wykazują się spora szkodliwością w stosunku do systemu operacyjnego. Ponadto utrudniają lub też w ogóle uniemożliwiają robienie na komputerze czegokolwiek. Najczęściej są one przenoszone za pośrednictwem plików, które uprzednio zostały zainfekowane. Mogą one tez być przenoszone poprzez pierwsze sektory, jakie znajdują się w komputerach na dyskach twardych. Rozmiar wirusa nie jest stałym parametrem – wielkość tych programów jest bowiem bardzo zróżnicowana, chociaż z czysto technicznego punktu widzenia nie są to duże objętości. Nie mniej jednak objętość ta jest zdeterminowana kilkoma czynnikami. Przede wszystkim wiele zależy od tego, co potrafi osoba pisząca wirusa – czyli programista. Napisanie najprostszego wirusa nie wymaga w tym zakresie nie wiadomo jakich umiejętności, ale jeżeli jest to programista z pewnym już doświadczeniem, umiejętnościami i znajomością rozmaitych języków programowania, wówczas spod jego rąk wyjdzie wirus o wiele bardziej funkcjonalny (czytaj: bardziej złośliwy). Sporo również zależy od tego, w jakim dokładnie języku wirus zostanie napisany. Poza tym wziąć tutaj należy pod uwagę również i to, jakie plany wobec wirusa ma sam programista – do czego taki program ma zostać wykorzystany, od tego bowiem zależy, jak wiele funkcji będzie posiadał. Liczy się również i to czy programista potrafi w umiejętny sposób wykorzystać cechy poszczególnych systemów operacyjnych, z myślą o których wirus jest pisany. Rozprzestrzenienie się wirusa w komputerze może wywoływać rozmaite rezultaty. Dla przykładu za pomocą takich programów można niszczyć przechowywane na komputerze dane, rozsyłać spam, kraść rozmaite dane (nie tylko osobowe, ale też chociażby hasła dostępu), całkowicie uniemożliwiać robienie czegoś na komputerze i wiele innych. W jednych przypadkach pozbycie się wirusa z komputera jest mniej skomplikowane, w innych bardziej. Zaleca się jednak postawienie od nowa systemu operacyjnego oraz podjęcie odpowiednich środków ostrożności. Absolutną podstawą jest zainstalowanie programu antywirusowego.
Nikt nigdy nie powiedział, że komputery zostały stworzone tylko do rozrywki. Wręcz przeciwnie, z początku były to maszyny wykorzystywane tylko do pracy biurowej lub do celów naukowych. W dzisiejszych czasach komputer wykorzystuje się do naprawdę wielu celów. Można nim grać, rozmawiać z przyjaciółmi, słuchać muzyki, oglądać filmy, tworzyć niesamowite grafiki. Można również dzięki komputerowi (z podłączonym internetem) być na bieżąco na świecie. Mamy kilka sposobów bycia „na czasie”. Pierwszym z nich i najbardziej rozpowszechnionym jest codzienne odwiedzanie portali takich jak Onet, Wirtualna Polska czy Gazeta.pl. Co prawda nie można ich nazwać portalami informacyjnymi bowiem są to portale „od wszystkiego”, ale mimo wszystko znajdują się tam wszędzie aktualizowane codziennie rubryczki zawierające najświeższe informacje z kraju i ze świata. Inną, mniej rozpowszechnioną metodą jest oglądanie wiadomości w telewizji online, albo też nagranych na potrzeby internetowe programów informacyjnych. Takie rozwiązanie zastosowała na przykład telewizja Polsat oraz TVN (a dokładniej jego „gałąź” TVN24). Kolejnym, jeszcze mnie znanym są tak zwane listy mailingowe. Wyszukujemy odpowiednią listę mailingową i zapisujemy się do niej. Dzięki temu codziennie na naszą skrzynkę będą trafiać maile z najświeższymi informacjami selekcjonowanymi przez administratorów listy. Ostatnim rozpowszechnianym i najmniej znanym w Polsce sposobem jest korzystanie z tak zwanych kanałów RSS. RSS to tak zwany język znaczników służący do przesyłania użytkownikowi nagłówków wiadomości. Korzystanie z RSS umożliwiają nam specjalne programy do tego stworzone, ale również w chwili obecnej większość programów pocztowych wyposażona została w czytniki nagłówków RSS. Co zrobić żeby zacząć korzystać z takiego udogodnienia? Wystarczy dodać stronę do listy stron w naszym programie i gotowe. Oczywiście dodana przez nas strona musi obsługiwać kanały RSS. Po skonfigurowaniu wszystkiego przy każdej aktualizacji strony nagłówki wysyłane są do naszego programu, a my przeglądając je (tak jak przykładowo nie otwierane dotąd maile, każdy nagłówek ma swój temat (treść nagłówka innymi słowy) i datę dodania) wybieramy te, które chcemy pobrać. Gdy wybierzemy nagłówek pobiera się na nasz dysk w formie pliku tymczasowego cała wiadomość. Przydatne do jest właśnie w wypadku gdy chcemy szybko i sprawnie przeglądnąć interesujące nas informacje, tym bardziej, że rozwiązanie to jest wygodne i najważniejsze – absolutnie darmowe. Na bardzo ciekawy pomysł wpadła również Gazeta Wyborcza. Udostępnia ona bowiem swoje nakłady nie tylko w formie papierowej, ale także i komórkowej, a na chwilę obecną również internetowej. Możemy zatem w każdej chwili odwiedzić stronę gazety i w domu przy kubku gorącej kawy (ewentualnie szklance zimnego napoju w zależności od pory roku) zajmując wygodne miejsce w fotelu przeczytać najświeższe wiadomości będąc pewnym, że są to wiadomości sprawdzone. Takie rozwiązania przypominają nam o tym, że technologia idzie do przodu i z roku na rok błyskawicznie postępująca komputeryzacja stara nam się uprosić życie jak tylko się da.
Upowszechnienie się Internetu spowodowało powstanie bardzo wielu rozmaitych zjawisk – co zresztą jest jak najbardziej naturalną konsekwencją tegoż upowszechnienia się. Nikt nie ma żadnych wątpliwości co do faktu, że w dzisiejszych czasach to Internet właśnie – a nie tradycyjne radio czy telewizja – jest najbardziej nośnym środkiem masowej komunikacji. Internet pozwala na dotarcie z informacjami do nieporównywalnie większej ilości odbiorców w nieporównywalnie krótszym czasie. Niejednokrotnie zatem przy tej właśnie okazji usłyszeć można o dziennikarstwie internetowym. Jest to zjawisko obecne na naszym rynku tak na dobrą sprawę od kilku lat. Kojarzy się ono przede wszystkim z portalami internetowymi takimi jak chociażby Onet.pl, Wirtualna Polska czy Interia.pl. To naturalnie najbardziej znane przykłady, ponieważ rzecz jasna wymienić ich można zdecydowanie więcej. Dawniej nie było mowy o portalach w takich kształcie jak teraz, dlatego też trudno było wówczas mówić o jakimkolwiek dziennikarstwie internetowym. Przy tej okazji pamiętać jednak trzeba o jednej szalenie istotnej rzeczy, a mianowicie o takiej, że nie każdy przekaz zamieszczany w Internecie da się określić mianem dziennikarskiego. Aby tak się mogło stać, muszą zostać spełnione pewne przesłanki. Podstawa to charakter informacyjny takowego przekazu. Ponadto taki przekaz pod względem formy nie powinien jakoś specjalnie odbiegać od tego, z czym mamy do czynienia w prasie, radiu i telewizji. Przekazy internetowe – jak zresztą sama nazwa już sugeruje – przygotowywane są właśnie po to, aby trafiały tylko i wyłącznie do sieci. Istotne jest również, aby w sieci były przez jakiś czas udostępnione użytkownikom. Zdobywanie informacji na użytek tego właśnie środka masowego przekazu nie odbiega zasadniczo od tego, w jaki sposób wygląda to w przypadku konwencjonalnych mediów. Obowiązuje i tutaj stara zasada, że kto pierwszy ten lepszy – liczy się zatem szybkość. Poza tym dziennikarz musi umieć wyłapywać informacje ważne, interesujące i jak najbardziej bieżące – czyli tak zwane newsy. Dziennikarstwo internetowe posiada także wiele innych charakterystycznych cech. Taki przekaż jest na pewno bardziej żywotny aniżeli ma to miejsce w przypadku mediów konwencjonalnych. Ponadto internetowa strona jest makietowana zupełnie inaczej aniżeli zwykła gazeta. Bardzo charakterystyczną cechą dziennikarstwa internetowego jest także jego multimedialność. W tekście już opublikowanym można na bieżąco wprowadzać modyfikacje – o tym zaś w przypadku wydawnictw papierowych nie ma nawet mowy, trzeba się z tym wstrzymywać dopiero do kolejnego numeru. Z dziennikarstwem internetowym mamy do czynienia nie tylko na wspominanych już wcześniej portalach. W tym zakresie obowiązuje także i szereg innych form. Można tutaj wspomnieć chociażby o wortalach, blogach, serwisach tak zwanego dziennikarstwa obywatelskiego czy też wreszcie o internetowych radiu oraz telewizji. Możliwości jak więc zatem widać są bardzo szerokie i przez cały czas się rozwijają.